00:00:01: Tak, Anno! Powiedzia te, | e to ty zniszczya Rahula Chowdhury
00:00:04: e wpad w narkotyki | i oszala przez ciebie...
00:00:06: I pojecha do Kanady na leczenie
00:00:10: A to, co ci jeszcze powiem, | wprawi ci w osupienie!
00:00:13: Powiedzia, e jego te zwodzia!
00:00:16: I usiowaa go zowi! | - Co...?
00:00:23: Czy ja jestem taka, Sunil? | - Nie! Absolutnie nie!
00:00:26: Pewnie... si myliem. | Ale ja tak nie mylaem... przysigam
00:00:31: Tak bardzo ci szanuj... | Tak bardzo ci kocham...
00:00:45: Anno, prosz, uspokj si
00:00:49: Nie pacz
00:00:52: Uspokj si
00:00:56: Uspokj si Sunil. | Zostaw nas w spokoju
00:00:58: Prosz, odezwij si do mnie... | Pozwl mi wytumaczy, czemu to zrobiem
00:01:07: Nie dotykaj mnie! | Nigdy si do mnie nie zbliaj!
00:01:11: Nie odzywaj si do mnie! Nie chc nawet | widzie twojej twarzy! Idziemy, Chris
00:01:15: Anno! We chocia te lody, prosz...
00:01:24: Co ty zrobi, Sunil!
00:01:26: Wykopae sobie swj wasny grb! | Jak si z tego wyplczesz...?
00:01:31: Ale musisz jako wyj
00:01:33: Masz tylko jeden cel... Ann
00:01:55: Anno, musisz mi da jeszcze jedn szans
00:01:58: Jestem kamc, oszustem, | gupkiem... i tak dalej...
00:02:01: Robiem to wszystko z mioci. | Ju nie bd
00:02:04: Koniec z tym. Przebaczysz mi?
00:02:08: Dzikuj!
00:02:17: Anno, kochanie! niadanie czeka!
00:03:02: Sunil!... ty!
00:03:04: Musz ci co powiedzie | To bardzo wane
00:03:06: Chc ci powiedzie, e...
00:03:08: Jak miesz tu przychodzi!
00:03:10: Trzymaj si ode mnie z daleka! | - Anno, posuchaj mnie przez chwilk...
00:03:27: Na d?
00:03:34: Dzie dobry, wujku
00:03:47: Ojcze!
00:03:49: O co chodzi, Sunil? | - Musz z tob porozmawia, ojcze
00:03:52: Nie, nie Sunil. | Nie mam teraz czasu na rozmow
00:03:56: Ale to bardzo wane! | Tylko 5 minut
00:03:58: Nie, Sunil. Pniej | Nie teraz
00:04:01: Ojcze, prosz. | Mam straszne kopoty
00:04:06: Ty zawsze masz kopoty | Co tym razem?
00:04:13: To bardzo le, Sunil
00:04:18: Powiedziae takie rzeczy o Annie?
00:04:22: I zarzekae si, e to z mioci!
00:04:24: Co to za mio, Sunil!
00:04:27: Nazwae biedn, niewinn | dziewczyn flirciar
00:04:30: Dziewczyn, ktra zastawia sida
00:04:33: Na chopcw i potem ich rzuca! | Niedobrze, Sunil
00:04:36: Ale tak naprawd to ja tego nie powiedziaem! | Nie miaem tego na myli
00:04:40: Jak moge? | Nawet ty musisz mie jakie granice
00:04:43: Przywioda Rahula Chowdhury do szalestwa... | Wysaa go do Kanady...!
00:04:47: Ale on pojecha do Kanady, ojcze
00:04:50: Ale nie oszala przed wyjazdem!
00:04:53: Spoliczkowabym ci na miejscu Anny!
00:04:56: Ona mnie spoliczkowaa | - Spoliczkowaa ci? To dobrze...
00:05:01: Bardzo dobrze... Dobra dziewczyna
00:05:04: Musisz i i baga j o wybaczenie
00:05:07: Poszedem... przez okno, | wspiem si na balkon
00:05:11: Przez okno! Och, Sunil! | Czemu zawsze wchodzisz przez okna!?
00:05:15: Czemu najpierw nie sprbujesz uy drzwi?
00:05:23: Tak bardzo kocham Ann, ojcze
00:05:26: Im bardziej staram si do niej zbliy...
00:05:29:...tym bardziej ona si oddala!
00:05:32: Jest taka wcieka, e nie wiem, | jak j teraz udobrucha
00:05:37: Jak mam sprawi, by mi wybaczya
00:05:41: Ojcze, musisz mi wskaza jak | drog wyjcia... Prosz...
00:05:50: Musisz mie w sobie co, | co pozwoli ci zdoby serce Anny
00:05:55: Ale ja nie mam nic, ojcze!
00:05:57: Co musisz mie, myl Sunil
00:06:03: Zupenie nic?
00:06:09: Tak! Masz muzyk! | Tak piknie grasz
00:06:14: Bg da ci wielki dar, uyj go
00:06:17: Dzikuj ojcze! Bardzo dzikuj!
00:06:20: Mamy gra w Klubie Chinatown
00:06:22: Napisz tak piosenk... | e wszyscy bd szczliwi
00:06:40: "SUNIL, WYLECIAE Z ZESPOU"
00:06:45: "WSTYD SI" | "SUNIL I PSY NIE MAJ WSTPU"
00:07:01: Panie i panowie. | Oni zrobi kilka fotek waszej grupy
00:07:05: Chodcie tutaj szybko. | Musz wam zrobi zdjcie
00:07:08: Chodcie tu bracia! | Zrobimy zdjcie na tle nazwy zespou
00:07:13: Chodcie, chodcie! | - Moment, Chris!
00:07:16: Zapomnij, Imran. | Nie bd taki nieugity
00:07:19: Biedny Sunil bdzie taki smutny | - Zostaw go
00:07:22: Ten twj biedny chopiec | doprowadzi Ann do paczu
00:07:25: Pamitaj o tym
00:07:27: Zdecydowalimy si usun | Sunila z zespou...
00:07:30: ...I koniec. Nie ma dyskusji!
00:07:33: Prosz ustp, Anno. | Co si stao to si nie odstanie
00:07:36: Prosz, zapomnij o tym | i zawoajmy Sunila
00:07:38: W porzdku, zawoajmy | - Naprawd?
00:07:41: Ale ja wyjd, kiedy on przyjdzie. I tyle!
00:07:44: Rbcie zdjcia
00:07:48: Minut, Anno... | Chod i sta obok Chrisa... tak
00:07:54: Pstryknijcie nasz gwiazdorsk par
00:07:58: Popatrzcie na siebie
00:08:02: I umiechnijcie si
00:08:04: Wystarczy!
00:08:06: Dzikuj wam, panie i panowie
00:08:09: W porzdku, bracia, ja znikam | wiczcie mocno
00:08:13: Wecie Chinatown szturmem dzi wieczr | - Tak zrobimy, panie Patel!
00:08:21: Anno gotowa? Chris gotowy?
00:08:50: Niektrzy ludzie s tacy  tpi, | e nie mog poj aluzji
00:08:54: Aluzji! Wszystko jest tam napisane | Nie umie czyta, czy co?!
00:08:58: Tu nie ma miejsca dla bezwstydnikw, | musimy go zignorowa
00:09:01: I skoncentrowa si na pracy |
00:09:03: Przepraszam!
00:09:09: Mog tu usi? Syszaem, | e wasza muzyka jest bardzo dobra
00:09:13: Dzikuj bardzo, sir
00:09:15: Ale nie tutaj, tam...
00:09:18: Tam usid...
00:09:20: I sied cicho
00:09:24: Nawet nie myli | o wlizgniciu si znw do zespou
00:09:27: Nigdy w yciu!
00:09:28: Ja teraz gram twoje kawaki, rozumiesz?
00:09:32: Rozumiem znakomicie | - Dobrze... Moemy zacz?
00:09:35: Ale prosz
00:09:37: Chopcy! Przygotowa si!
00:09:42: Minut! | - Powiedziaem ci, e masz by cicho!
00:09:51: Imran! Chciaem tylko powiedzie, | e ta piosenka nie nadaje si do Chinatown
00:09:56: To bdzie totalna klapa!
00:09:59: Klapa, mwisz!
00:10:01: Syszaa Anno? Kiedy to by taki przebj | na weselu Richiego!
00:10:05: Ludzie oszaleli na jego punkcie!
00:10:07: A co wicej, Chris i Anna | stali si przebojow par
00:10:09: Ludzie ich pokochali
00:10:11: Wiem, e ludzie to pokochali | a piosenka to super hit
00:10:14: Ale to by ugarniturowany tum
00:10:18: A to bdzie Chinatown!
00:10:20: To zupenie inny wiat, bracia!
00:10:23: Zapiewacie tak ugrzeczniona piosenk | temu tumowi...
00:10:26: I co si stanie? | Pomylelicie o tym?
00:10:31: Dostaniemy butami
00:10:34: Hej, Imran, to co on mwi, to prawda
00:10:36: Tata nie wykupi mi ubezpieczenia na ycie! | - Zamknij si Yezdi!
00:10:39: W porzdku Sunil, wic jeli | to nie zadziaa, to jaka inna piosenka?
00:10:43: Powiem wam. Piosenka musi, | jako odzwierciedla...
00:10:48: ...ycie tych | ktrzy przychodz do Chinatown
00:10:50: Musi co mwi | o ich pooeniu...
00:10:52: ...co mog rozpozna
00:10:55: Z czym si mog identyfikowa...
00:10:57: Piosenka o zbrodni i przestpcach!
00:10:59: Piosenka o pwiatku, Anno | Zgadzasz si?
00:11:04: Bzdury! Nie zgadzam si
00:11:07: A poza tym, kto napisze tak piosenk?
00:11:11: Tak, kto to napisze?
00:11:15: Ja napisaem tak piosenk
00:11:17: Cudownie! Wanie to napisae! | Jeste geniuszem!
00:11:21: Wiem
00:11:22: To jest sztuczka. Najpierw przyjmiecie | piosenk, a potem piosenkarza
00:11:25: Nie chcemy tego. Zapomnij
00:11:27: Idziemy Chris! | - Nie chcemy!
00:11:30: Piosenka o zbrodni i przestpcach! | - Czemu tracisz czas Sunil?
00:11:33: To s przestarzae piosenki
00:11:37: Posuchajcie piosenki, prosz!
00:11:40: Czemu mamy sucha piosenki,  | ktrej wcale nie chcemy!
00:11:43: To nie jest sztuczka, Anno. | Uwierz mi
00:11:45: Trzymajcie mnie z dala od zespou, | ale wecie chocia piosenk!
00:11:49: Mwilimy, e nie chcemy jej sucha!
00:11:51: Dobrze, nie suchajcie | Ale chocia przeczytajcie, na mio bosk!
00:12:23: Teraz ju rozumiesz? | - Dobrze...
00:12:27: Do diaba z wami wszystkimi!
00:12:29: Idcie piewa wasz | cholern star piosenk!
00:12:33: I nie przychodcie do mnie, | jak was obrzuc butami!
00:12:37: Pa Sunil! Do zobaczenia!
00:12:44: Sunil! Poczekaj przyjacielu!
00:12:48: Przepraszam za to, co si stao, kolego
00:12:51: Jeeli chcesz, opuszcz zesp
00:12:53: Jeeli ciebie w nim nie ma, to mnie te | - Nie ma potrzeby
00:12:56: Nie przejmuj si. | Nie dbam o nich
00:12:58: Mam pomys... idziemy po wystpie | do wesoego miasteczka
00:13:03: Sprbuj tam przekona Ann
00:13:05: Kiedy Anna si zgodzi, | wszyscy inni te... Dobrze?
00:13:08: Zaatwione!
00:13:25: * Anno, nie myl, e moja mio | jest faszywa, kochanie *
00:13:30: * Anno, nie myl, e moja mio | jest faszywa, kochanie *
00:13:35: * By ci zdoby, ukochana | rozpoczem t fars *
00:13:40: * Anno, nie myl, e moja mio | jest faszywa, kochanie *
00:13:45: * By ci zdoby, ukochana | rozpoczem t fars *
00:13:49: * Co si stao, to si stao | czy nie pozwolisz by mino  *
00:13:54: * Co si stao, to si stao | czy nie pozwolisz by mino  *
00:14:24: * Spjrz na mj los! | Strzaa trafia moje serce*
00:14:29: * Czyj obraz mnie przeladuje | o ukochana *
00:14:34: * Pu moj rk! | Znam ci dobrze *
00:14:39: * Kade sowo jest kamstwem, | kada obietnica faszem! *
00:14:45: * Czy jestem szczery czy nie, | cay ten wiat o tym wie *
00:14:49: * Anno, nie myl, e moja mio | jest faszywa, kochanie *
00:14:55: * By ci zdoby, ukochana | rozpoczem t fars *
00:15:00: * Co si stao, to si stao | czy nie pozwolisz by mino *
00:15:04: * Co si stao, to si stao | czy nie pozwolisz by mino *
00:15:59: * W sida, ktre zastawie | sam wpade *
00:16:04: * Wic Panie Kopotliwy, | wracaj skd przyszede *
00:16:09: * Ukochana, ju nie kop | mego obolaego serca! *
00:16:14: * Bg jeden wie, | jak bardzo ci kocham!*
00:16:20: * Teraz ju wiem, | nie musisz mwi nic wicej *
00:16:24: * Anno, nie myl, e moja mio | jest faszywa, kochanie *
00:16:29: * Anno, nie myl, e moja mio | jest faszywa, kochanie *
00:16:34: * By ci zdoby, ukochana | rozpoczem t fars *
00:16:38: * Co si stao, to si stao | czy nie pozwolisz by mino  *
00:16:41: * Co si stao, to si stao | czy nie pozwolisz by mino  *
00:16:45: * Co si stao, to si stao | czy nie pozwolisz by mino  *
00:16:50: * Co si stao, to si stao | czy nie pozwolisz by mino  *
00:17:24: Anno, posuchaj, co mwi
00:17:28: Id sobie, Anno, | ale oddaj mi trbk!
00:17:40: Bracia, dzi wam przedstawiam | cakiem nowy zesp
00:17:44: To najlepszy zesp | ywy, silny... i przebojowy!
00:17:50: Hej Patel, przesta kapa
00:17:52: Daj tu muzykw,  | przetestujemy ich granie!
00:18:02: Uciszcie si, bracia! Prosz!
00:18:04: Uciszcie si!
00:18:11: Uciszcie si, prosz!
00:18:15: Dawaj muzyk! Bo zaczynaj | nas swdzie donie!
00:18:26: Prosz, bracia! | Nie rzucajcie szklankami...!
00:18:29: Nie rzucajcie teraz szklankami!  | Zrobimy to pniej!
00:18:32: Tak!
00:18:34: Ale si trafio zespoowi! | Nasz Wielki Szef dzi przybywa
00:18:38: Kto? Anthony? | - Tak!
00:18:42: Kto to jest ten Anthony? | - Najwikszy Don w tym miecie
00:19:09: Czemu siedzicie tak cicho, bkarty?
00:19:13: Rozrusza przyjcie
00:19:20: Zaczynajcie piewy i tace!
00:19:23: Tak, szefie!
00:19:26: No ju, zaczyna
00:19:32: * Czemu si nie rozkoszujemy  | nasz mioci *
00:19:36: * Czemu nie trzymamy | si nawzajem w ramionach *
00:19:39: * Znalazem prawdziw przyjacik | tak, prawdziw przyjacik *
00:19:43: * Znalazem moj mio | tak, prawdziw mio *
00:19:48: Wy gupie osy! | Co to ma by za piosenka!
00:19:55: Ta piosenka jest do kitu!
00:20:26: Policja! Znikamy!
00:20:28: Posuchajcie, bracia! | To nie syreny policyjne! Nie
00:20:32: Ja to zagraem, posuchajcie
00:20:36: Tak jak teraz
00:20:40: Sprytny chopak!
00:20:43: Dzikuj, Sahib! Posuchajcie, | usidcie, prosz
00:20:47: Uspokjcie si, prosz... | Ci na tyach te
00:20:49: Dajcie nam szanse na | cakiem now, wspania piosenk
00:20:53: Szefie, to ten sam chopak, | ktry uderzy w pana samochd!
00:20:56: Co? Ten robak? | - Tak
00:20:58: Zanotuj sobie
00:21:00: Wykoczymy go po przedstawieniu
00:21:02: Ten bkart udawa syren! | Bdzie teraz piewa, prawda?
00:21:09: Uderzy w mj samochd! | Przeklty robak!
00:21:55: * Przyjaciele, to co teraz usyszycie...
00:22:00: * To nie jest tylko piosenka | * To jest take historia
00:22:04: * Tak, prawdziwa historia Dona
00:22:17: * To prawdziwa historia, | Posuchajcie, kochani *
00:22:21: * y kiedy w tym miecie... | Pewien mody czowiek *
00:22:25: * By prosty i agodny | Najsympatyczniejszy czowiek *
00:22:29: * Jak mam wam opisa...
00:22:33: * Jak zmieni si w Dona *
00:22:37: * Jak zmieni si w Dona *
00:22:41: * To prawdziwa historia | - Posuchajcie, kochani *
00:22:45: * y kiedy w tym miecie | - Pewien mody czowiek *
00:22:49: * By prosty i agodny | - Najsympatyczniejszy czowiek *
00:22:53: * Jak mam wam opisa...
00:22:57: * Jak zmieni si w Dona *
00:23:02: * Jak zmieni si w Dona *
00:23:41: * Gdzie on nie by | by tylko znale prac! *
00:23:44: * Wyrzucano go zewszd, | gdziekolwiek si uda *
00:23:52: * Gdzie on nie by | by tylko znale prac! *
00:23:55: * Wyrzucano go zewszd, | gdziekolwiek si uda *
00:23:59: * Ale e by mody, | tak szalenie mody *
00:24:03: * W kocu zostawi za sob | wiat przyzwoitych ludzi *
00:24:07: * Ale e by mody, | tak szalenie mody *
00:24:11: * W kocu zostawi za sob | wiat przyzwoitych ludzi *
00:24:19: * Od dnia, w ktrym sta si Donem | na ludzi pad blady strach *
00:24:24: * Zwrci si ku terrorowi, | to wszystko, co mog powiedzie *
00:24:29: * Mia cay wiat u swoich stp *
00:24:34: * Otrzyma wszystko, | czego tylko pragn *
00:24:38: * Lecz nie zakwit ogrd | jego serca *
00:24:41: * Radoci swego serca | nie odnalaz *
00:24:45: * Gdyby tylko kto...
00:24:50: * Go pokocha *
00:24:58: * To prawdziwa historia | - Posuchajcie, kochani *
00:25:02: * y kiedy w tym miecie | - Pewien mody czowiek *
00:25:06: * By prosty i agodny | - Najsympatyczniejszy czowiek *
00:25:09: * Jak mam wam opisa...
00:25:15: * Jak zmieni si w Dona *
00:25:18: * Jak zmieni si w Dona *
00:26:12: * Jak mam wam opisa, | reszt jego historii *
00:26:16: * Jego dni modoci | upyny samotnie *
00:26:23: * Jak mog opisa | reszt tej historii *
00:26:27: * Jego dni modoci | upyny samotnie *
00:26:31: * Zabroni sobie kocha *
00:26:35: * Nigdy ju nie przey | takiej mioci *
00:26:39: * Zabroni sobie kocha *
00:26:42: * Nigdy ju nie przey | takiej mioci *
00:26:46: * Gdziekolwiek si uda | pomidzy ludzi *
00:26:50: * Kiedykolwiek si mia | czy chocia umiecha *
00:26:54: * Ci, ktrzy go znali, wiedzieli to *
00:26:57: * e za umiechem
00:27:02: * Skrywa zy *
00:27:06: * Skrywa zy *
00:27:11: * Oto jego historia | - Posuchajcie, kochani *
00:27:14: * y kiedy w tym miecie | - Pewien mody czowiek *
00:27:18: * By prosty i agodny | - Najsympatyczniejszy czowiek *
00:27:22: * Jak mam wam powiedzie...
00:27:27: * Jak zmieni si w Dona *
00:27:30: * Don! Don! Don!*
00:27:31: * Jak zmieni si w Dona *
00:28:08: Wspaniae, Patel! | Co za tragiczna piosenka!
00:28:13: Co za muzyka!
00:28:14: Chc pozna wszystkich czonkw zespou | i uciska kadego!
00:28:23: Poznaj Sunila. On napisa piosenk | i skomponowa muzyk
00:28:27: Wszystko to jego dzieo
00:28:28: Cudownie, Sunil! | To byo naprawd co!
00:28:31: Historia z twojej piosenki | bya moj histori...
00:28:35: Histori tego Anthony'ego!
00:28:37: Twj Don z piosenki nie jest jakim Donem. | To jest ten Anthony Gomes!
00:28:40: Czowieku, jestem twoim fanem!
00:28:44: Suchaj, jeeli kiedykolwiek w yciu | bdziesz czegokolwiek potrzebowa...
00:28:48: Dzwo do Anthony'ego Gomesa | Zrobi dla ciebie wszystko!
00:28:51: Ok, czas na mnie
00:28:53: Wspaniale!
00:28:55: Minut. Patel, chod tutaj
00:28:57: Daj to dzieciakom ode mnie... | Niech kupi sobie troch sodyczy
00:29:04: * To prawdziwa historia | - Posuchajcie, kochani *
00:29:07: * y kiedy w tym miecie | - Pewien mody czowiek *
00:29:11: * By prosty i agodny | - Najsympatyczniejszy czowiek *
00:29:31: Przepraszam, przyjaciele
00:29:34: Wiem, e kiedy zostaem | wyrzucony z zespou...
00:29:38: Nie powinienem tu przychodzi
00:29:40: Nie powinienem nawet stan na scenie
00:29:45: Ale nie mogem si powstrzyma
00:29:49: Bardzo przepraszam...
00:29:55: Hej, Sunil! Gdzie idziesz?
00:29:59: To ty nas uratowae
00:30:01: Zesp wygra tylko dziki tobie
00:30:03: To prawda, Sunil, bye dobry | Bye bardzo dobry
00:30:07: Dziki Chris. Ale to co zrobiem | tamtego dnia...
00:30:10: Zapomnij o tym. Dzi liczysz si | tylko ty... tylko ty
00:30:14: Gratulacje Sunil!
00:30:16: Nawet sobie nie wyobraalimy, | e piosenka bdzie taka dobra
00:30:19: No, a kto stworzy piosenk?
00:30:32: Przepraszam, Sunil | - W porzdku
00:30:57: Dzie dobry, wujku! | - Dzie dobry! Dzie dobry, synu
00:30:59: Jak si miewasz? | - wietnie, dzikuj
00:31:03: Wydajesz si dzi bardzo szczliwy | - Jestem bardzo szczliwy
00:31:06: Ja tez jestem dzi bardzo szczliwy | - Ciasta?
00:31:08: Nie, dzikuj wujku. | Gdzie jest Anna, wujku?
00:31:12: Anny tu dzi nie ma
00:31:14: Ale powiedziaa, e si tu | ze mn spotka! Wychodzimy razem
00:31:18: No... nic o tym nie wiem
00:31:20: A tak! Chris przyszed | i wyszli z Ann
00:31:23: Ale jak to moliwe? Ja...
00:31:25: Zapomnij o Annie, Sunil. | Lepiej, eby wiedzia...
00:31:29: Ale tato, musimy mu szczerze powiedzie | co si dzieje. Posuchaj...
00:31:33: Chris i Anna si kochaj. | On przyszed do naszego domu...
00:31:38: ebymy porozmawiali z jego rodzicami | o ich maestwie
00:31:41: Wkrtce si pobior
00:31:43: Anna wychodzi za niego
00:33:01: Vasco, jaki czowiek tutaj | jest bardzo smutny... tak, czowieku
00:33:08: Bardzo smutny...
00:33:12: Nie zapisuj tego! | Poczuj to...
00:33:17: Tak, szefie
00:33:32: Vasco, moje serce pacze, czowieku!
00:33:38: Zabierz mnie do niego... | tak, zabierz mnie tam
00:33:53: Hej, Vasco! | To mj przyjaciel Sunil!
00:34:03: Co si stao mojemu przyjacielowi? | Powiedz mi!
00:34:06: On jest bardzo smutny, panie Anthony. | Utraci sw mio...
00:34:12: Masz na myli... | e jego serce jest zamane!
00:34:15: Tak
00:34:17: To dlatego ta muzyka | pynie prosto z jego serca!
00:34:27: To samo mnie si przydarzyo!
00:34:31: Ale teraz ja z nim porozmawiam
00:34:34: Tak, porozmawiam z moim przyjacielem
00:34:44: Nie martw si, przyjacielu | Ja tu przyszedem
00:34:48: Twj Anthony
00:34:51: I wszystko zaatwi
00:34:53: Ten chopak, Yezdi, | wszystko mi powiedzia
00:34:55: Jeste moim przyjacielem, czowieku | Wstawaj
00:34:59: Wszystko zaatwi | No ju, dalej...
00:35:02: Pragniesz Anny, prawda? | Bdziesz j mia
00:35:04: Nad czym tu paka?
00:35:06: Suchaj! | Najpierw zlikwiduj Chrisa
00:35:10: Zostaj jej rodzice | Ich te zlikwiduj
00:35:14: I dziewczyna bdzie twoja! | Oe si z ni
00:35:17: Jed na miesic miodowy... | Vasco, zarezerwuj hotel w Ooty
00:35:20: Chwila, panie Anthony. | Oszala pan!?
00:35:24: Pan mwi o zabijaniu ludzi!
00:35:26: Nie chcesz, eby ich zabi? | W porzdku, nie zabijemy
00:35:30: Vasco, poamiemy im tylko koci | - Nie! Panie Anthony, nie!
00:35:34: Co z tob, czowieku? | Nawet amania koci?
00:35:37: W porzdku, znajdziemy prost | i atw drog
00:35:41: Posuchaj, nie odmawiaj mi teraz... | Vasco, we samochd
00:35:45: I porwij Ann | Teraz, w tym momencie!
00:35:48: Moment! | Kim pan myli, e jest!?
00:35:51: Moe sobie pan by Wielkim Donem | albo kimkolwiek!
00:35:54: Ale niech pan mnie posucha | Bardzo kocham Ann
00:35:58: Ale to jest moja sprawa | i to ja j rozwi
00:36:01: Ale ty si do tego nie mieszaj ...
00:36:04: Bo poamie ci nogi | i wrcz Vasco koci!
00:36:07: Hej! Co ty sobie wyobraasz?! | Ja ci poka!
00:36:13: Mw do mojego przyjaciela | grzecznie, zrozumiano!
00:36:18: Sunil, mj bracie! | Przyjacielu! Posuchaj
00:36:23: W imieniu tego przekltego brutala
00:36:26: bagam ci o przebaczenie, | ze zoonymi rkami!
00:36:29: Przyjacielu, ty j prawdziwie kochasz! | Tak, prawdziwie kochasz!
00:36:34: Historia mego ycia bya taka jak twoja...
00:36:39: Kiedy jeste smutny, | ja jestem smutny podwjnie!
00:36:46: A ja... nie mog znie | twojego smutku, czowieku!
00:36:50: Jak bdziesz tu tak siedzia, | to j stracisz
00:36:54: Id do niej...
00:36:56: Otwrz przed ni swe serce | i poka co masz w rodku!
00:36:59: Kiedy zobaczy, jak bardzo j kochasz... | na pewno tak samo ci pokocha...!
00:37:09: Gotowa? Czas rusza
00:37:12: Tak, tato. Jeszcze 5 minut
00:37:21: Suchaj, Simon! | Idziemy do domu Chrisa
00:37:24: Uwaaj co jesz! adnych sodyczy!
00:37:27: ebym nie musiaa ci upomina publicznie
00:37:32: Co si stao? Wszystko w porzdku? | - W najlepszym
00:37:38: Tylko si troszk denerwuj
00:37:41: Kiedy myl o jego rodzicach, | odrobin si boj
00:37:46: Ja te si boj, Simon... | To tacy wani ludzie
00:37:50: Patrz skd dokd Charles | doszed w cigu kilku lat!
00:37:52: Takie wielki nazwisko w towarzystwie!
00:37:55: A ja byem piekarzem | i nadal nim jestem
00:37:59: Tato, nikt nie dba dzisiaj | o takie rzeczy
00:38:02: Wane, by dziewczyna i chopak | lubili si nawzajem. To wszystko!
00:38:22: Chod, chod
00:38:24: Cze Albert! Jak si masz?
00:38:28: Tak si ciesz, e przyjechalicie
00:38:30: To jest Sharon, Sharon D'Cunha
00:38:35: Sharon! Moesz przyj tutaj?
00:38:40: Takie wielkie przyjcie, Chris! | Jaka specjalna okazja?
00:38:45: Tak, ciociu. | Rocznica moich rodzicw
00:38:49: Powiniene by nam powiedzie, Chris!
00:38:51: Przynielibymy prezent, | upiekbym ciasto
00:38:55: Simon, musimy pj | zoy im yczenia. No, chod
00:38:58: Przynios drinki
00:39:02: Wyjdmy std, Anno. | - Dlaczego?
00:39:05: Poniewa jutro wyjedam do Bangalore
00:39:07: I chciabym spdzi ten czas z tob
00:39:10: Nie chc, eby ktokolwiek | nam przeszkadza!
00:39:12: Wyjedasz do Bangalore? | Na jak dugo?
00:39:16: Nie na dugo, wkrtce wracam
00:39:18: Posuchaj Charles, chciabym | porozmawia o czym wanym...
00:39:22: Wic mw
00:39:24: Chciabym... eby...
00:39:27: Charles, kochanie! | Pan D'Cunha ci poszukuje
00:39:33: Przepraszam Simon, pniej pogadamy
00:39:37: Znacie D'Cunhasw? | - Tak, znamy
00:39:40: Albert pracuje w ich hotelu. | - S bardzo bogaci
00:39:44: I bardzo mili | Poznalicie ju ich crk Sharon?
00:39:48: Tak, Chris nam j przedstawi
00:39:50: Jest taka sodka! | Bardzo j lubi
00:39:53: D'Cunhasowie chc, | eby Chris i Sharon si pobrali
00:39:56: My te tego pragniemy
00:40:00: Dlatego zdecydowalimy,
00:40:03: e Chris teraz jedzie do Bangalore. | Jak tylko wrci...
00:40:08: Myl... e chyba mnie woaj
00:40:10: Zobaczymy si pniej, wybaczcie
00:40:14: O Boe... My mylelimy jedno...
00:40:17: A tu sytuacja jest zupenie inna!
00:40:20: Simon! Co si stao?
00:40:26: Dobrze si czujesz? | - To nic...
00:40:28: Czuj si jako sabo... | - Usid
00:40:38: Anna, Albert! Chodcie tutaj na chwil
00:40:44: Wracamy do domu | Teraz! W tym momencie!
00:40:52: Co si stao, Anno?
00:40:53: Wychodzimy, Chris
00:40:54: Tak wczenie? | Przyjcie si dopiero zaczo! Zostacie
00:40:58: Dobranoc Chris!
00:41:00: Co si stao? | Czemu wychodzicie?
00:41:02: Nic. Mama chce wrci do domu
00:41:04: Nie, co jest nie tak | wygldasz na bardzo poruszon
00:41:07: Nie udawaj, e o niczym nie wiesz!
00:41:10: O co chodzi, Anno?
00:41:12: Powiedz mi prawd! | Nic nie rozumiem
00:41:16: Mwi o twoim maestwie z Sharon, | ktre jest wanie omawiane...
00:41:20: Co!?
00:41:22: Ona jest pikna... | Utalentowana...
00:41:24: Czeg wicej chcie?
00:41:27: Uwierz mi, Anno! | Sharon nic dla mnie nie znaczy
00:41:32: Ty jeste dla mnie wszystkim, Anno! | Kocham ci
00:41:37: Prosz, nie odchod
00:41:41: Pospiesz si, Anno. | Robi si pno
00:41:45: Popatrz ciociu, o czym Anna myli! | Co si z ni dzieje?
00:41:53: Posuchaj, Chris. | Sprbuj zrozumie
00:41:56: Jestemy prostymi, zwykymi ludmi
00:42:00: Twoja rodzina jest bardzo bogata...
00:42:03: Tam, gdzie tylko pienidze i nazwisko | maj znaczenie
00:42:06: Naturalne jest, e twoi rodzice | chc by si oeni...
00:42:10: w tej samej sferze
00:42:13: Nie, ciociu! | Nie wierz w takie rzeczy
00:42:16: To w co wierzysz | nie zmienia rzeczywistoci
00:42:18: A rzeczywisto jest taka,...
00:42:20: e twoje maestwo z Sharon | zostao uzgodnione! Chod mamo
00:42:23: Przesta, Anno! | Posuchaj mnie...
00:42:26: Jestem pewien, | e mog przekona mam i tat
00:42:30: Nie mog odmwi, | gdy poznaj moje uczucia. To prawda
00:42:36: Dobrze, porozmawiam z nimi teraz. | Poczekajcie tutaj
00:42:52: Przyjaciele! Prosz o uwag!
00:42:56: Mam dobr wiadomo! Bdziecie szczliwi, | syszc, e nasz syn Chris...
00:43:03: zamierza polubi Sharon, | crk pastwa D'Cunha!
00:43:35: Dobrze, bracia! | Przygotujmy si na nowe przedstawienie
00:43:39: Macie jeszcze tylko dwa dni
00:43:43: Musicie mie now piosenk
00:43:45: Jeszcze wspanialsz ni poprzednia! | Super hit!
00:43:50: Bdzie gotowa
00:43:51: Przyszede sam, Tony! | Gdzie jest Anna?
00:43:55: Nie przyjdzie dzisiaj | - Dlaczego?
00:43:58: Nie czuje si dobrze
00:44:00: Mam nadziej, e to nic powanego?
00:44:03: Nie, nic powanego | Jutro pojawi si punktualnie
00:44:09: Co si dzieje z Ann?
00:44:12: Nic, powiedziaem ci przecie | Jutro przyjdzie
00:44:14: Ale czemu dzi nie przysza? | Co jest nie tak
00:44:16: Nic, powiedziaem ci
00:44:18: Kamiesz, Tony. | Na pewno co si stao
00:44:22: Musisz mi powiedzie! | Powiedz mi, co si stao?
00:44:26: Rodzice Chrisa uzgodnili | jego maestwo z jak Sharon
00:44:31: Anna dowiedziaa si o tym | wczoraj wieczorem
00:44:35: Och, jaka szkoda, czowieku!
00:44:38: Biedna dziewczyna, jest w strasznym stanie
00:44:41: Nie chciaa piewa | Zgodzia si ze wzgldu na zesp
00:44:46: Chris nie powinien by tego robi
00:44:49: Dobrze, bracia. Musz i
00:44:51: Sunil, musimy mie naprawd | gorc piosenk
00:44:55: Powinna trafia | w ludzkie serca jak pocisk
00:44:59: I zostawia je krwawice!
00:45:01: Nie martw si. To, co mam w gowie | wstrznie wszystkimi!
00:45:04: Tym razem wprowadzimy | zamt w Chinatown!
00:45:07: Bardzo dobrze, podoba mi si
00:45:10: Pamitaj, dzi jest czternasty. | Wystp jest szesnastego
00:45:15: Mamy tylko dwa dni! | Dajcie z siebie wszystko
00:45:20: Daj spokj, skoczymy to szybko
00:45:25: Dzi jest czternasty, prawda? | - Tak, czemu pytasz?
00:45:28: Czternasty... czternasty... | Co miao by dzisiaj...
00:45:34: Co bardzo wanego... | Dotyczcego mnie...
00:45:38: wietnie! I co to takiego?
00:45:40: Wiem, e co miao by, | ale nie pamitam co...
00:45:43: Jeeli nie pamitasz | to nie mogo by nic wanego
00:45:46: Czemu si martwisz?
00:45:47: Napiszmy t piosenk... | Posuchaj tego, Imran
00:45:50: O Boe! | - Co si stao?
00:45:54: Jak mogem zapomnie!
00:45:56: Mam dzi wyniki!
00:45:59: Musz pdzi!
00:46:05: O Bhagwanie! Pozwl mi zda tym razem | Wszystko w twoich rkach
00:46:11: Prosz, nie niszcz moich nadziei! | Zrb to, na mio bosk!
00:46:30: O Boe! Ju trzy razy oblaem | Spraw, bym zda tym razem!
00:46:37: O Allachu! Panie wszechwiata! | Pom mi prosz przez to przej!
00:46:41: Daj mi pozytywne stopnie! Prosz
00:46:54: Gdzie twoja odwaga, bracie?
00:46:56: Nie ma jej w tej chwili...
00:46:58: Po prostu otwrz i sprawd numery
00:47:02: Nie potrafi, ty sprawd i powiedz mi... | Ja nie mam odwagi spojrze!
00:47:08: Jaki masz numer, bracie?
00:47:10: 1599 | - Szczliwy numer, nie musimy sprawdza
00:47:12: Zobacz, prosz!
00:47:17: 1100...
00:47:19: 1200...
00:47:21: 1500...
00:47:23: 1595...
00:47:32: 1598...
00:47:35: A co po 1598? 1599?
00:47:38: 1599!... Zobacz prosz
00:47:56: Daj spokj czowieku. | Zdasz nastpnym razem, chopie
00:47:59: Niewane czy zdaem czy nie
00:48:02: Tylko jedna rzecz si liczy | w moim yciu... moja muzyka!
00:48:05: Nie bd lepszym muzykiem | kiedy zdam czy ukocz studia!
00:48:08: To jest to, bracie
00:48:10: Naukowy stopie czy jego brak | nie robi rnicy
00:48:13: Ale robi, sir. | Maj znaczenie dla mojego ojca
00:48:16: Jeeli si dowie, e oblaem | kae mi i do warsztatu!
00:48:20: To oznacza, e nie wyrw si z domu
00:48:22: To koniec mojej muzyki, | zespou i Chinatown!
00:48:26: Co!?... | Koniec Chinatown!
00:48:29: Ale synu, ty jeste dusz tego zespou!
00:48:34: Nic si bez ciebie nie uda
00:48:37: Przepraszam, przyjacielu, | ale mj los si wanie rozstrzygn...
00:48:42: Nikt nie moe go zmieni!
00:48:45: Jak to nikt nie moe zmieni! | Musimy znale wyjcie, Sunil
00:48:51: Moment, jest pewien sposb...
00:48:53: Nie ma sposobu | To nie jest prosta sprawa, sir. Oblaem!
00:48:58: Sunil, a kto mwi, e oblae?
00:49:02: To... Ta gazeta to mwi!
00:49:04: Wic... le mwi
00:49:07: Nie oblae | Zdae, czowieku!
00:49:11: W gazecie pominito twj numer | przez pomyk
00:49:15: Rozumiesz?
00:49:16: Nie...
00:49:18: To bardzo prosta sprawa, czowieku... | Faszywy kawaek papieru
00:49:27: Dalej, Sunil. | Wszystko bdzie dobrze
00:49:30: Sunil, braciszku! | Tata jest bardzo zy
00:49:33: Jak si dowie, e oblae...| Bd ostrony
00:49:37: Nic si nie stanie? Nie mam odwagi...
00:49:42: Wszystko bdzie dobrze
00:49:46: Id
00:49:48: Wynocha!
00:49:51: Uspokj si, wszyscy usysz
00:49:55: Mam to gdzie! Wynocha!
00:49:59: Ale tato...
00:50:00: Nie mw do mnie tato! | A niech ci cholera!
00:50:02: Ale teraz koniec z tym wszystkim! | Koniec ze studiowaniem, obijaniem si i muzyk!
00:50:07: adnych rogw! adnego Chinatown!
00:50:11: Zacznij od przyniesienia wody | i wypucowanie samochodw
00:50:17: Nie bdziemy ju czeka na twoje wyniki
00:50:23: Ju trzy razy oblae
00:50:24: Ale zdaem, tato
00:50:27: Co takiego! | Zdae!?
00:50:30: To wanie usiowaem powiedzie | od jakiego czasu
00:50:33: Tak, on zda. Przez pomyk | pominito jego numer w gazecie
00:50:37: Pomyk? Jak to moliwe?
00:50:42: Tak... tu masz moje wyniki
00:50:53: Prabha, chod tu szybko! | Przyszy wyniki Sunila
00:50:57: Czy wszystko w porzdku? | Sprawdzie wydruki ocen?
00:51:01: Musi by w porzdku | Anthony je zrobi
00:51:09: Niewane, synu | Sprbuj jeszcze raz...
00:51:13: Widzisz, to wola Boa...
00:51:15: Na pewno zdasz nastpnym razem | Prawda?
00:51:17: Ale on zda, Prabha! | I to w czowce!
00:51:22: Oszalejesz z radoci | jak usyszysz oceny...
00:51:25: 79 % w psychologii!
00:51:30: 85 % w naukach politycznych!
00:51:36: a z ekonomii... 95%!
00:51:40: Co on zrobi, czowieku! 95%! | - Czemu? Za mao?
00:51:44: Nie! Za duo | O wiele wicej ni potrzeba
00:51:46: Nikt nie otrzymuje | 95% w ekonomii tak atwo!
00:51:49: I co z tego! Ty otrzymae | To dobra wiadomo
00:51:52: Nie, absolutnie nie! Wszystko czego chciaem, | to ledwie pozytywne oceny...
00:51:56: Powiniene mi to by powiedzie
00:51:59: Anthony jest twoim fanem, | chcia dobrze
00:52:04: I co ja teraz zrobi!
00:52:06: Patrz na efekty! | Spjrz jacy szczliwi s twoi rodzice
00:52:09: Ale Prabha, jak ktokolwiek moe...
00:52:13: otrzyma takie dobre oceny | po trzykrotnym oblaniu!
00:52:15: A czemu nie? Mj syn to zrobi, | sam widzisz! Prawda, synu?
00:52:19: Tak, mamo | Przecie studiowaem solidnie
00:52:26: Widzisz, jaki mj syn jest zdolny!
00:52:28: Wiedziaam, e jest w stanie zrobi wszystko, | jeeli tylko bdzie chcia
00:52:31: Panie Vinayak, musz panu powiedzie...
00:52:33: e wasz syn nie zmarnowa czasu. | Jest bardzo zdolny
00:52:37: I dzi przynis do domu...
00:52:39: Pierwsze owoce swojego talentu... | Daj im
00:52:52: 15 setek! To znaczy 1500!
00:52:57: Widzisz!? | Chopiec, ktrego zwyke beszta...
00:52:59: i uwaae za bezuytecznego...
00:53:01: Jaki jest dobry i zdolny!
00:53:04: Cudownie! wietna robota, synu!
00:53:11: Nie czuj si dobrze...
00:53:16: Oszukujc w ten sposb moich rodzicw!
00:53:19: Nie powinienem by tego robi
00:53:22: Co si stao, to si nie odstanie, bracie | Zapomnij o tym i ciesz si
00:53:26: Widzimy si jutro w Chinatown
00:53:31: Ciesz si bracie
00:53:33: I sprbuj pocieszy jako Ann
00:54:56: Cze, Anno | Patrz co przyniosem dla ciebie!
00:55:01: liczne, prawda? Podoba ci si? | Dobrze, postawi to tutaj
00:55:07: Daj spokj, Anno | umiechnij si
00:55:13: Nie mog znie, | jak jeste nieszczliwa, Anno
00:55:18: Nie zasugujesz na to...
00:55:20: Powinna si umiecha
00:55:26: Powinna by najszczliwsz,
00:55:30: najbardziej kochan dziewczyn na wiecie
00:55:35: Wiesz Anno, gdybym tylko mg...
00:55:38: Zrobibym wszystko, by ci uszczliwi
00:55:41: Przysigam...
00:55:43: Umiechnij si
00:55:45: Prosz, umiechnij si troszk
00:55:48: Sprawi, e si bdziesz miaa...
00:55:55: Zawsze bd twoim przyjacielem,
00:55:59: Obiecuj
00:56:06: I przyjd na prb, prosz
00:56:25: Co jest? | Nikogo nie ma?
00:57:00: Och, jeste w domu! | - Co si tu dzieje?
00:57:03: Mama i tato czekaj na ciebie
00:57:05: Mamo, tato...! | Sunil przyszed
00:57:09: Wspaniale! Mj syn przyby
00:57:11: Sunil chciaby wiedzie, | co si tu dzieje
00:57:14: To si dzieje tylko | z twojego powodu, synu
00:57:19: Moment! Prosz o cisz... | Ciszej, prosz
00:57:23: Nasz syn Sunil jest tutaj
00:57:25: Prosz o wielkie brawa dla niego | za zdanie egzaminw!
00:57:38: Och Sunil! To co zrobie | jest wielkie, czowieku
00:57:42: Pokazae caemu wiatu, | ile jeste wart
00:57:46: Jestem taka szczliwa!
00:57:49: Przyjaciele, to najszczliwszy | dzie w moim yciu
00:57:53: Chc wam wszystkim co powiedzie
00:57:56: Byem bardzo zy na Sunila | za trzykrotne oblanie
00:58:00: Straciem wszelk nadziej, | wszelkie oczekiwania
00:58:03: Najbardziej irytowaa mnie | ta jego muzyka
00:58:06: Caymi dniami gra na tym swoim rogu, | nocami te!
00:58:09: Ile bezsennych nocy!
00:58:12: Ale chciaem powiedzie...
00:58:14: Ja, moja ona... moja...
00:58:17: i wielu z was przypuszczalnie mylao...
00:58:20: e Sunil jest | totalnie bezuyteczny...
00:58:25: i e nigdy nie osignie za wiele w yciu
00:58:28: I, jak chodzi o mnie, | byem absolutnie pewny...
00:58:30: e w tym roku take obleje!
00:58:35: Ale dzisiaj...
00:58:38: Otrzymaem ju w yciu wszystko!
00:58:40: Niczego ju wicej nie pragn | Nigdy ju do niego nie powiem...
00:58:46: Synu, chod pracowa w moim warsztacie!
00:58:48: Nie, synu. Rb to, na co masz ochot
00:58:51: Jeeli chcesz, rb karier w muzyce
00:58:53: Tak, masz moje bogosawiestwo
00:58:56: Niech Bg...
00:58:57: da ci szczcie i sukces
00:59:08: I jeszcze, mj synu... | tu jest prezent od nas wszystkich
00:59:22: Widzisz, co zrobiy te oceny?
00:59:25: Nie wiem, co robi... | To takie okropne
00:59:29: Te si okropnie czuj
00:59:32: Nie miaem pojcia, | e to zajdzie tak daleko
00:59:36: Nie bj si | Porozmawiam z twoimi rodzicami
00:59:39: Nie! Nie rb tego! | Nie wiem, jak zareaguj
00:59:43: Ale jako trzeba im powiedzie...
01:00:05: Sfaszowae wyniki?!
01:00:21: Co ty zrobi, Sunil! | Na lito Bosk!...
01:00:29: Twoja rodzina si tak cieszy, | e wreszcie zdae...
01:00:33: I wydali dla ciebie | takie mie przyjcie
01:00:36: Pomylae, jak si bd czuli, | kiedy si o tym dowiedz!?
01:00:41: Ty gupi chopcze!
01:00:47: Bardzo przepraszam, ojcze
01:00:49: Wszystko tak strasznie spieprzyem...
01:00:51: Przebacz mi prosz
01:00:53: Powiedz im prosz, | e si czuje tak okropnie
01:00:55: Ja mam powiedzie? Nie, Sunil. | Bardzo mi przykro, ale ja im nie powiem
01:00:59: Ty to zrobie | i ty im powiesz prawd
01:01:02: Nie mog! Jak mam to zrobi?
01:01:04: Ty im nakamae, | wic ty im musisz powiedzie prawd
01:01:07: Id, Sunil, id teraz, | to bardzo dobry moment!
01:01:11: Id! Id natychmiast!
01:01:41: To byy faszywe wyniki?! | Nie zdae! Czy ty nie masz wstydu?!
01:01:46: Czemu milczysz, ty ndzniku!
01:01:50: Odpowiedz! No ju, odpowiedz!
01:01:54: Pogr si w nastpnych | brudnych ciekach!
01:01:57: Ty oszucie! Kamco! | Cholerny ndzniku!
01:02:01: Okamae mnie! | Okamae wszystkich!
01:02:04: Zjedaj std! Id std! Teraz!
01:02:09: Nie pokazuj mi si na oczy! | Nie masz wstpu do tego domu!
01:02:12: Dla mnie jeste martwy!
01:02:14: Przesta... Przecie to nasz syn...
01:02:18: Patrz, co nasz syn zrobi
01:02:22: Przyjaciele, musz wam co powiedzie
01:02:26: Wszystko, co mwiem o Sunilu | przed chwil to nieprawda...
01:02:31: To, e nas uszczliwi... | i e jestemy z niego dumni...
01:02:35: e ma nasze bogosawiestwo... | to wszystko nieprawda
01:02:40: Wszyscy przyszlicie tutaj, | by z nami witowa...
01:02:45: zdane egzaminy Sunila | i to w czowce
01:02:49: To jest fasz... | Wszystko to kamstwo
01:02:51: Zrobi z nas gupcw... | oszuka i okama!
01:02:56: Udawa, e zda tak wietnie, | chocia w ogle nie zda!
01:03:00: Obla... tak, obla!
01:03:03: Ten arkusz ocen, ktry da swemu ojcu | by sfaszowany!
01:03:11: Sprawi, e zwieszamy | gowy ze wstydu!
01:03:17: Wstydz si, e on jest moim synem!
01:03:49: Vinayak, znam Sunila od dawna
01:03:53: Znam jego wszystkie dobre | i ze strony
01:03:56: Nie osdzaj go wycznie pod ktem | zdania czy oblania
01:04:00: Wiesz, s na tym wiecie ludzie, | ktrzy pragn...
01:04:03: y na swj wasny sposb | Nie ma sensu ich przymusza
01:04:09: takie wolne dusze nie martwi si | szukaniem celw w yciu
01:04:13: Podr przez ycie | jest dla nich najwaniejsza
01:04:18: To jest w Sunilu najwspanialsze
01:04:21: Takie ycie wymaga wielkiej odwagi
01:04:24: A Sunil wykaza t odwag...
01:04:26: wyznajc to, co zrobi, | przed wami wszystkimi
01:04:30: Wyznanie swych zych uczynkw | przed tyloma ludmi...
01:04:33: nie jest ma rzecz!
01:04:36: To pokazuje, jak czyste serce ma Sunil!
01:04:41: Sunil tutaj nie obla...
01:04:43: Zda z najwysz not!
01:04:47: Powiniene by dumny | z takiego syna, Vinayak!
01:04:51: Jeeli uwaasz, e mam racj...
01:04:53: Powiedz, e przebaczye Sunilowi | Powiedz to, Vinayak
01:04:59: Posuchaj, Vinayak...
01:05:02: Musisz powiedzie, | e wybaczye Sunilowi
01:05:05: Powiedz, e przebaczye Sunilowi | Powiedz to, Vinayak
01:05:57: * On jest wolnym duchem *
01:06:01: * Taki jest jeden na tysic *
01:06:05: * On jest wolnym duchem *
01:06:09: * Taki jest jeden na tysic *
01:06:13: * Wszystko, co widziae, | to tylko jego saboci *
01:06:16: * Lecz jego talentw | nigdy nie dostrzege *
01:06:20: * On jest wolnym duchem *
01:06:24: * Taki jest jeden na tysic *
01:06:28: * Wszystko, co widziae, | to tylko jego saboci *
01:06:32: * Lecz jego talentw | nigdy nie dostrzege *
01:06:35: * On jest wolnym duchem *
01:07:20: * Zamykasz si | w swoim wasnym wiecie *
01:07:27: * Jak mgby si dowiedzie, | co on ukrywa w swym sercu *
01:07:39: * Zamykasz si | w swoim wasnym wiecie *
01:07:46: * Jak mgby si dowiedzie, | co on ukrywa w swym sercu *
01:07:54: * To, co braem za zwyky kamie *
01:07:57: * Okazao si by diamentem *
01:08:01: * Wszystko, co widziae, | to tylko jego saboci *
01:08:05: * Lecz jego talentw | nigdy nie dostrzege *
01:08:09: * On jest wolnym duchem *
01:08:13: * Taki jest jeden na tysic *
01:08:17: * On jest wolnym duchem *
01:08:58: * Flet by dla ciebie | tylko suchym patykiem *
01:09:06: * Czy kiedykolwiek syszae | melodi jego pieni? *
01:09:17: * Flet by dla ciebie | tylko suchym patykiem *
01:09:24: * Czy kiedykolwiek syszae | melodi jego pieni? *
01:09:32: * Zawsze widziae | skromny pomyk lampy *
01:09:36: * Czy kiedykolwiek zauwaye | jej jasny pomie? *
01:09:40: * Wszystko, co widziae, | to tylko jego saboci *
01:09:43: * Lecz jego talentw | nigdy nie dostrzege *
01:09:47: * On jest wolnym duchem *
01:09:51: * Taki jest jeden na tysic *
01:09:55: * On jest wolnym duchem *
01:09:59: * Taki jest jeden na tysic *
01:10:03: * On jest wolnym duchem *
01:10:21: Sunil, wiem, e zasugujesz na wicej...
01:10:25: Dostae pierwsz lokat... | z wyrnieniem!
01:10:33: Poka im ten. Lepszy, co? | 100 punktw na 100!
01:10:39: Przynis nastpny arkusz ocen!
01:10:43: O co im chodzi?
01:10:57: Anno, moje dziecko, | wiem, e bardzo kochaa Chrisa
01:11:02: I e nadal bardzo go kochasz
01:11:04: Ale wiesz, e w yciu...
01:11:08: nie zawsze otrzymujemy | wszystko, o co prosimy
01:11:13: A Sunil jest takim miym chopcem
01:11:15: Tak bardzo ci kocha, prawda?
01:11:17: On ci uszczliwi | Czy nie tak, Albert?
01:11:22: Pomyl o nim, dziecko. | Pomyl o Sunilu
01:11:26: Hej, mamo. Woalicie mnie. | O co chodzi?
01:11:31: Ty mu powiedz | - Nie, ty powiedz
01:11:36: Sunil, mj synu...
01:11:39: Mylae... kiedy o oenku?
01:11:44: Oenku!? Z kim? | artujesz, tato
01:11:48: Nigdy nie mylaem o lubie... | Nigdy...
01:11:50: Pewna dziewczyna, ktr lubisz...
01:11:53: Dziewczyna!? | Nigdy o nich nie mylaem
01:12:01: A co z Ann?
01:12:04: Anna!... Powiedziaa "Anna"? | Mylisz o... naszej Annie?
01:12:10: Tak, o naszej Annie | Annie Simona i Mary
01:12:13: Wic pytasz mnie o Ann...
01:12:17: Jestemy... dobrymi przyjacimi, mamo
01:12:20: Bracie!
01:12:28: Bardzo lubi Ann
01:12:31: Tak lepiej! | Posuchaj, ostatniego wieczora...
01:12:35: Rozmawialimy z Simonem i Mary... | o twoim lubie z Ann
01:12:39: Powinno ci ucieszy, e si zgodzili
01:12:44: Bdzie lub w kociele | A potem wesele
01:12:49: Id do domu Anny | i popro jej ojca o jej rk
01:12:53: Tak si robi u chrzecijan
01:12:56: Masz na myli, e musz dzisiaj...
01:12:58: Nie dzi, teraz! | W tym momencie!
01:13:03: Masz, we ten prezent...
01:13:06: Daj go naszej przyszej synowej
01:13:10: Bracie! Nie zamierzasz si przebra?
01:13:38: Jestem szczliwy, widzc, | e wchodzisz przez drzwi, a nie przez okno
01:13:43: Usid...
01:13:52: Wic suchamy...
01:13:59: Mw
01:14:16: Chciaem zapyta...
01:14:19: Waciwie, chciabym... pozwolenie...
01:14:22: Chciaem... eee... prosi o pozwolenie...
01:14:24: Sunil, czemu si tak denerwujesz, synu?
01:14:28: Powiedz to po prostu, | przecie wiemy, po co tu przyszede
01:14:36: Ciociu, wujku... | chciaem po prostu wam powiedzie...
01:14:42: e najcenniejsza dla mnie | i najbardziej ukochana na wiecie...
01:14:47: Jest wasza crka Anna
01:14:50: I wiem, e wszyscy uwaaj | mnie za bezuytecznego
01:14:57: Ale obiecuj wam, e...
01:14:59: Zawsze bd j uszczliwia, | cokolwiek si stanie
01:15:04: Poniewa...
01:15:06: Tak bardzo...
01:15:14: bardzo j kocham...
01:15:18: Wiemy o tym, synu, | wiemy o tym
01:15:22: Sunil, w peni ufam, | e uszczliwisz nasz Ann
01:15:28: Wic zgadzasz si na to maestwo, wujku?
01:15:31: Oczywicie! Oczywicie, mj synu | Zgadzamy si z radoci
01:15:36: Chod, uczcijmy to sodyczami
01:15:40: Przynios
01:15:43: Gratulacje!
01:15:49: Pozwl mu zje, mamo. | To taki szczliwy moment
01:15:52: Zgoda, jedz
01:15:56: Sunil, synu, | idziemy wszyscy troje do kocioa
01:15:59: Musz przedyskutowa co wanego | z ojcem Braganza
01:16:04: Anna jest na grze
01:16:19: Jakie liczne kwiaty!
01:16:21: Dla ciebie. Dzikuj
01:16:25: Musz ci co powiedzie, Anno
01:16:30: Waciwie, chciaem ci powiedzie, e...
01:16:34: Tego ju za wiele, Anno!
01:16:36: Tak czsto to mwiem, | a dzi nie potrafi!
01:16:39: Anno, ja... sprbuj zrozumie | co staram si powiedzie... e ja... bardzo...
01:16:46: e bardzo mnie kochasz, Sunil
01:16:49: Tak, Anno!
01:16:52: Zawsze bd ci rozwesela Anno. | Nigdy ci nie zmartwi!
01:16:57: Wszystko, czego pragn...
01:17:01: to, by mnie te pokochaa...
01:17:03: tak mocno, jak ja ciebie!
01:17:48: Wiem, e powinienem by powiedzie | rodzicom o tobie wczeniej
01:17:52: Ale tego wieczoru na przyjciu...
01:17:54: Chciaem im powiedzie... | to wszystko stao si tak szybko...
01:17:57: Nie mogem im powiedzie... | Nic nie mogem powiedzie
01:18:03: Tak? Dalej, Chris. | Sucham
01:18:08: Obawiam si, e le zrobiem...
01:18:10: Wiem, e bardzo ci zraniem
01:18:14: Ale czy nigdy nie przebaczysz | mi tego bdu?
01:18:18: W porzdku, przebaczam ci. | Ale ta caa rozmowa jest bez sensu
01:18:22: Czemu? Czemu bez sensu? | Wiesz, jak bardzo ci kocham
01:18:28: Ale i tak...
01:18:30: mwisz do mnie w ten sposb!
01:18:33: Anno, jestem gotowy wszystko | dla ciebie rzuci...
01:18:36: Moich rodzicw, mj dom... | wszystko!
01:18:39: Nie ma ju potrzeby! | Jak mam ci wytumaczy, Chris!
01:18:44: Rodzice Sunila rozmawiali z moimi
01:18:47: Ustalono ju dat lubu | Zgodziam si, Chris!
01:18:52: Nie mog zama Sunilowi serca, | pod adnym pozorem!
01:18:55: On mnie tak kocha! | Tak mocno
01:18:59: A czy moja mio nic dla ciebie nie znaczy? | Nie ma adnej wartoci?
01:19:02: Teraz ju za pno... | Wychodz za Sunila
01:19:09: W porzdku Anno. | Jeeli takie jest twoje yczenie...
01:19:14: ycz ci szczcia...
01:19:18: Niech Sunil da ci tyle mioci i szczcia...
01:19:22: ile ja mgbym ci da
01:20:34: Nawet dzi si spnia! | Ciekawe kiedy Sunil nauczy si punktualnoci?
01:20:39: Zawsze na wszystko si spnia!
01:20:41: Jak dugo jeszcze mamy | czeka na Sunila!?
01:20:43: Nie martw si, musi by w drodze
01:20:45: Nie moemy ju czeka duej! | Musz zaczyna
01:20:48: Jestem, ojcze...
01:20:55: Jak piknie razem wygldacie!
01:20:57: Przepraszam ojcze, troch si spniem
01:20:59: Troch! Jeszcze sekund | i rozpoczbym lub
01:21:03: Jak Anna i Chris | mogliby si pobra bez Sunila!
01:21:12: Christopher, czy bierzesz Ann za on?
01:21:17: W zdrowiu i w chorobie...
01:21:21: Pki was mier nie rozdzieli?
01:21:32: Tak
01:21:35: Drodzy Christopherze i Anno, | lubujecie sobie przed tym zgromadzeniem
01:21:40: Niech Bg umocni wasz zwizek
01:21:45: Niech Jego bogosawiestwo bdzie z wami
01:22:01: Jako symbol waszej mioci i zaufania...
01:22:04: Moecie teraz wymieni obrczki
01:22:40: Sunil, znalaze obrczk?
01:22:43: Sunil, znalaze?
01:22:56: Anno! Znalazem obrczk!
01:23:01: Christopherze i Anno, | ogaszam was mem i on
01:23:43: Przepraszam? Moesz mi powiedzie, | gdzie jest ten adres?
01:23:53: Id prosto, skr w lewo, | a potem w prawo przy kociele
01:23:57: Skrci w lewo za czy przed kocioem?
01:24:02: W porzdku, zaprowadz ci. | W kocu te tam id
01:24:13: Czy te wszystkie bagae s twoje?!
01:24:16: Takswkarz powiedzia, | e to gdzie tutaj niedaleko
01:24:19: Nie martw si! | Poradz sobie z nimi
01:25:00: O Boe...
01:25:10: Niesiesz je wszystkie! | Daj mi chocia jedn torb, prosz...
01:25:13: Nie... w porzdku | Nie martw si
01:25:15: Jestem przyzwyczajony | Ten baga to nic takiego!
01:25:22: Wszystko w porzdku?
01:25:24: Ja wezm... | - Nie, nie ma potrzeby
01:25:28: Och, patrz!
01:25:31: Pierwszy raz w yciu | widz spadajc gwiazd!
01:25:35: Och, my je widzimy cay czas
01:25:37: Cigle ktra spada
01:25:39: A wiesz, co si mwi o spadajcych gwiazdach? | - Co takiego?
01:25:43: Kiedy j zobaczysz, wypowiedz yczenie, | a ono si speni
01:25:51: Martwilicie si, co si stanie | z naszym Sunilem?
01:25:55: Jest silny. Nie ma potrzeby | si o niego martwi
01:25:59: W yciu tak wanie jest: | czasem tak, czasem nie
01:26:03: apcie ycie, tak jak to zrobi Sunil
01:26:06: A jego miosna historia...
01:26:08: Kocz ju, policja! | - Policja?
01:26:10: Do zobaczenia!
01:26:13: Idziemy tdy
01:26:16: Jakie gwiazdy...
01:26:19: Idziesz czy nie?